Nasza szkoła? Uczenie kreatywności, wykorzystanie mocnych stron ucznia, działania innowacyjne, to zadania realizowane w różnych okolicznościach i wymiarze. Doskonałe świadectwo efektów ich wdrażania stanowiły przedsięwzięcia sceniczne zrealizowane przez uczniów z obu etapów edukacyjnych pod reżyserskim okiem pań: Renaty Zawieruchy i Ewy Dzilińskiej.
Pierwsza, przekonująca, iż warto „żyć zdrowo i kolorowo”, znajdowała potwierdzenie w realiach codziennego życia i do nich bezpośrednio się odnosiła. O ile przekonywania, nawet częste, o wyższości warzyw i owoców nad chipsami i colą chociażby, nie porażają siłą argumentów, to przeistoczone w artystyczny przekaz, nabierają zgoła innego znaczenia.
Historia Kopciuszka przeniosła natomiast widzów do baśniowego wymiaru, gdzie dobro i zło walczyło ze sobą … po angielsku. To drugie, po „Kolorach polskiej chwały” przedsięwzięcie o innowacyjnym wymiarze, którego kulminację stanowiła realizacja sceniczna.
Choć pozornie tak różne, oba występy uzupełniały się w sposób całkiem udany, rozpościerając przed oczami widzów dwie rzeczywistości, w których jednak priorytetami są te same wartości.