Pani Majstrowa stanęła we drzwiach warsztatu:
- A rzuć no miotłę, Kacperku, i wyskocz na ulicę obaczyć, co tam za tumult okropny!
Tymi słowami rozpoczęła spotkanie czytelnicze, a dla uczestniczących w nim dzieci przygodę w świecie literatury, pani Ewa Bańczyk. Grupa to słuchacze zaiste wdzięczni, ale i wymagający, bo niełatwo zainteresować ich byle tekstem literackim.
W tym jednak wypadku wykorzystująca przygodową konwencję, napisana językiem żywym i obrazowym, opowieść o historii powstania Konstytucji 3 maja, przyczyniła się do przykładnego odbioru czytelniczego. Nie bez znaczenia były też predyspozycje lektorskie gospodyni spotkania, której wiedza i doświadczenie doskonale podpowiedziały, jak wzbudzić zainteresowanie słuchaczy. A zadanie to odpowiedzialne, bo przecież poprzez takie działania nie tylko rozbudza się zainteresowania czytelnicze, ale też tworzy patriotyczne postawy. Pozostaje mieć nadzieję (graniczącą z pewnością), że ci młodzi ludzie nie raz dadzą się poznać jako doskonali realizatorzy każdej z tych ról.